Zmarła niedawno Irena Jarocka śpiewała:
„A kiedy już przyjdzie czas,
pełne po brzegi są kawiarenki.
Pod okna ich, pełne gwiazd,
gdzieś w zakamarki wielkich miast ciągnie nas”.
Od ponad 10-ciu lat „nasza” kawiarenka cieszy się powodzeniem. To do niej spieszą po Mszy św. w niedzielę nasi parafianie, aby się spotkać, porozmawiać, wypić kawę czy obejrzeć ważne wydarzenia sportowe.
W latach 1999-2001 po Mszy św. o godz. 12.00 spotykaliśmy się na kawę i ciasto w sali parafialnej, ale po wyremontowaniu małej salki w piwnicy otrzymaliśmy od Misji Węgierskiej pozwolenie na zagospodarowanie dla nas ich pomieszczenia. W maju i czerwcu 2001 roku miały miejsce prace remontowe. I tak starą kuchnię z dawnego przedszkola parafialnego nasi młodzi ojcowie rodzin zamienili w przytulną kawiarenkę. Zdemontowano z pomieszczenia wiele niepotrzebnych rur, odremontowano pięknie ściany i sufit, wykonano nową elektrykę, a pod idealnie położoną posadzką trzeba było „wysypać” 1500 kg cementu.
8 lipca 2001 r. panowie z kawiarenki pierwszy raz zaprosili na małą czarną. I tak to już trwa ponad 10 lat. „Männer- zone” służy wszystkim chętnym z naszej parafii. Panowie zakupili z wygospodarowanych przez siebie pieniędzy zmywarkę do naczyń, lodówkę, ekspresy do kawy itd. Przekazują pieniądze na misje, chorym dzieciom czy na wakacje dla biednych dzieci w Polsce. W każdą niedzielę przez kilka godzin p. Andrzej Konewka i p. Edward Nicpoń „prowadzą” kawiarenkę. Wcześniej dbają o zaopatrzenie i przygotowanie niedzielnego spotkania. Nie jeden raz pytani są ile za tę pracę otrzymują pieniędzy?
Przy okazji świętowania 16 grudnia 2011 r. 10-ciolecia kawiarenki dziękuję WAM, którzy to pomieszczenie wyremontowaliście i WAM, którzy przez te wszystkie lata bezinteresownie troszczycie się o nią i o naszych parafian! PROSZĘ WAS – TRWAJCIE TAK DALEJ!
Ks. Stanisław CR