
Od dłuższego czasu wędruje po Niemczech szczególna wystawa zatytułowana w dwóch językach: ”Johannes Paul II in Deutschland – Pontifex – Brückenbauer” oraz polski tytuł „Jan Paweł II w Niemczech – budowniczy pomostów”.
Papież w czasie swojego długiego, bo prawie 27–letniego pontyfikatu odbył 104 pielgrzymki duszpasterskie po świecie. W trzech pielgrzymkach zawitał do Niemiec. Pierwsza odbyła się przed ponad 30 laty w dniach od 15-19 listopada 1980 roku. Druga od 30 kwietnia do 4 maja 1987 roku. Trzecia – najkrótsza odbyła się w dniach od 21 do 23 czerwca 1996 roku. Papież odwiedził wtedy Paderborn oraz Berlin.
Trzy pielgrzymki, z których każda miała inny cel, ale wszystkie miały wspólny mianownik: Jan Paweł II kładł mianowicie nacisk na dialog między religiami oraz nawiązywał do chrześcijańskich korzeni tego kraju.
Od niedzieli 4 grudnia 2011 wystawę można było obejrzeć w kościele św. Józefa w Norymberdze. Na jej otwarcie przybył rektor PMK w Niemczech ks. prałat Stanisław Budyń, pani Gabriela Heinrich, państwo Schramm. Zabrakło NIEMIECKICH przedstawicieli Kościoła katolickiego. Dlaczego?
Ks. Rektor opowiedział o pomyśle, celu i pracy nad tworzeniem tej inicjatywy – przypomnienie roli papieża w zjednoczeniu Europy z jej chrześcijańskimi korzeniami.
Nie było to wtedy takie jasne, oczywiste i proste. Istniał przecież podział polityczny Europy, również podział narodu niemieckiego.
Na całość tej inicjatywy – przypomnienia znaczenia wizyt Papieża w Niemczech składają się:
1. wystawa z planszami, na których umieszczone są unikalne zdjęcia, cytaty zaczerpnięte z jego wystąpień,
2. książka zawierająca szersze fragmenty przemówień,
3. film „Świadectwo” z relacjami długoletniego sekretarza Jana Pawła II, kardynała Stanisława Dziwisza.
Wszystkie cytaty, opisy umieszczone na plakatach napisane są w obu językach, niemieckim i polskim, by ułatwić odbiór większej liczbie zwiedzających.
Zdjęcia są czarno – białe i przedstawiają papieża w różnych okolicznościach np. w rozmowie z klerykami, z przedstawicielami gminy żydowskiej, z Polonią, z dziećmi, młodzieżą itd. Jedno ze zdjęć przywołało przykre wspomnienia. Była to wizyta Jana Pawła II w Berlinie w 1996 roku.
Papież w Kościele niemieckim nie był lubiany. W oficjalnych mediach uchodził za reakcyjnego dogmatyka.
„Polski papież” (jak wyraził się Hans Küng) był ciągle wyszydzany albo całkowicie ignorowany. Agresywny „ruch oporu” rozładował się w wyjątkowo wulgarny sposób podczas już wspomnianej wizyty w Berlinie w 1996. Głośno demonstrowano przeciwko papieżowi, którego obdarowano jakże zaszczytnym wyróżnieniem – kamieniem z muru berlińskiego.
Jego historyczne przejście przez Bramę Brandenburską u boku Helmuta Kohla i urzędującego burmistrza Ebcharda Diepgena, zostało przyćmione wulgaryzmami i agresywnymi występkami, którym przyklaskiwał np. popularny gwiazdor rocka Herbert Grönemeyer.
„To jedyne miasto, które demonstrowało przeciwko papieżowi” – mówił wtedy
Grönemeyer. „Apel o wolność”, który Jan Paweł II przemawiając pod Bramą Brandenburską skierował do całego świata, spotkał się jedynie z nieprzyjemnymi okrzykami i obojętnością.
Fotograf uchwycił moment: drobna sylwetka przygarbionego papieża obok rosłego Helmuta Kohla, idących przez Bramę Brandenburską przy gwizdach mieszkańców Berlina. Na twarzy papieża uchwycono grymas bólu, na twarzy kanclerza – zakłopotanie.
Ksiądz rektor Budyń ze smutkiem powiedział, że społeczeństwo niemieckie w dużej większości nie kochało papieża Polaka, ale jednocześnie zadał pytanie: „czy kocha papieża Niemca?”
Inne zdjęcie, które szczególnie zapamiętałam, to ujęcie szczęśliwego papieża w skromnym stroju sportowym na nartach. Stoi uśmiechnięty i spokojny. Wg kardynała Dziwisza Jan Paweł II ponad 100 razy potajemnie opuszczał Watykan, by trochę pozjeżdżać na nartach. Zwiedzanie wystawy poprzedziły recytacje wierszy poświęconych papieżowi. Kiedy Karol Wojtyła został wybrany na tron Piotrowy, krążył wśród młodych ludzi wiersz Juliusza Słowackiego o papieżu słowiańskim. Po wyborze wiersz ten był często recytowany w kościołach. Ja słyszałam go w wykonaniu Daniela Olbrychskiego. Dla wielu ludzi wiersz świadczył o wizjonerstwie poety. Na koniec części poetyckiej wystąpił pisarz Godehard Schramm. Pan Schramm przedstawił w swoim tłumaczeniu wiersze Karola Wojtyły i księdza Jan Twardowskiego. Wystąpienie to spotkało się z dużą sympatią i zainteresowaniem znajdujących się w kościele ludzi.
Poeta mówił swoje wiersze z werwą również po polsku. Godehard Schramm znany jest ze swoich zainteresowań kulturą polską.
Obecność Godeharda Schramma na otwarciu wystawy można było również odebrać symbolicznie. Jest on bowiem przykładem człowieka, który stara się budować pomosty pomiędzy kulturami wielu narodów: Niemcami, Polakami, Francuzami, Ukraińcami, Włochami. W tych krajach poeta i pisarz zaznajamiał mieszkańców z kulturą innych krajów.
Taki zresztą duch przyświecał w czasie pontyfikatu Jana Pawła II – budowniczemu pomostów pomiędzy religiami, kulturami i narodami.
Kardynał Karl Lehmann powiedział o Janie Pawle II: „Był to papież niezmordowanego dialogu”, a dr Helmut Kohl – były kanclerz Niemiec: „To właśnie Jan Paweł II przyczynił się znacznie do owych epokowych przemian w Niemczech i w Europie. My Niemcy, a z nami wielu ludzi na świecie mamy wiele powodów, aby temu wielkiemu człowiekowi za to z całego serca powiedzieć: dziękuję”.
Maria Jakusz