Od siedmiu lat w ostatnią przedadwentową sobotę Heinrich-Böll-Platz na tyłach Frankencenter na Langwasser rozlśniewa punkcikami choinkowych lampek i smugami świateł z niewielkich straganów. Na jedno popołudnie powstaje tutaj Jarmark Bożonarodzeniowy – tradycyjne miejsce przedświątecznego spotkania kilku tysięcy mieszkańców największej norymberskiej dzielnicy. Obwieszone ozdobami i smakołykami budki przyciągają tych, którzy zawczasu myślą o przedświątecznych zakupach i chcieliby znaleźć niebanalny drobiazg za niewygórowaną cenę. Ustawione kręgiem wokół placu sąsiadują ze sobą stoiska ze słodyczami, tradycyjnymi napojami, kartkami świątecznymi, materiałami informacyjnymi organizacji i instytucji pracujących na co dzień w Langwasser, wyrobami rzemiosła artystycznego, warzywami, kwiaciarstwem i wyrobami pobliskich wiejskich gospodarstw ekologicznych. Ze specjalnego przystanku przy Glogauer Strasse, ku zachwytowi dzieci mogących podejść bardzo blisko i nawet dotknąć końskiej uprzęży, co kilkadziesiąt minut rusza w objazd wóz zaprzężony w dwa silne perszerony.
Nie brakuje i emocji związanych z występami scenicznymi: dziecięce i młodzieżowe grupy wokalne i taneczne z Gemeinschaftshaus, Chór Stowarzyszenia Obywatelskiego, Zespół Instrumentów Dętych, przedszkola, szkoły i Młodzieżowy Dom Kultury „Geiza” prezentują wcześniej przygotowany program artystyczny. Najmłodszych za trud wynagradza drobnymi upominkami tradycyjnie ubrany brodaty Święty Mikołaj. Starsi próbują szczęścia na ustawionej przy budynku Sparkasse tomboli z magicznym kołem szczęścia. Taki sam ruch jak na Heinrich Boll Platz panuje też w budynku Gemeinschaftshaus, gdzie prezentują się liczne instytucje użyteczności publicznej i grupy hobbystów – przyciągają oczy kolorowe wyroby z pachworku, na stoiskach z malowankami dla dzieci słychać nieustanny gwar, środowa kawiarenka serwuje ciepłe napoje i cynamonowe wafle, biblioteka poleca lektury na adwentowe wieczory i książkowe upominki, które w tym roku cieszyły się wyjątkowym wzięciem.
Historia powstania Jarmarku wiąże się z działalnością „Forum dzielnicowego Langwasser”. Owo gremium powołało przed siedmioma laty do życia Grupę Organizacyjną Jarmarku Bożonarodzeniowego, która pod kierownictwem Gemeinschaftshaus dba, by w tę przedadwentową sobotę wszystko przebiegało bez zakłóceń. Pracy jest dość na wiele miesięcy, bo choć część przygotowań przebiega rutynowo zawsze pojawiają się nietypowe kwestie jak: brak wystarczającej ilości rąk do budowania i demontażu straganów, sytuacja remontowa w Gemeinschaftshaus, rosnące koszty transportu i składowania materiałów czy… prognoza pogody, która w tym roku okazała się na szczęście korzystna.
Do udziału zaproszeni są wszyscy związani z Langwasser – mieszkający lub pracujący tu na co dzień. To warunek jedyny i konsekwentnie przestrzegany. Tym bardziej cieszy, że już po raz drugi, powstała przed ponad 60 laty w tym punkcie miasta Polska Misja Katolicka w Norymberdze znalazła się pośród stałych uczestników Jarmarku. Po pierwszej próbie sił przed rokiem, na tegorocznym jarmarkowym placu stanęły dwa stoiska, dużym nakładem pracy obficie zaopatrzone w polskie tradycyjne ozdoby świąteczne, obrazy malowane na jedwabiu, książki religijne, literaturę dziecięcą i prasę katolicką w języku polskim przez zespół społeczników pod kierunkiem pani Aliny Głowackiej. Przez całe popołudnie i wieczór stała kolejka po cieszące się ogromnym powodzeniem gorące potrawy z naszej tradycyjnej kuchni po mistrzowsku serwowane przez wypróbowany i wspaniale zgrany zespół pań z Misji. Polskim akcentem przyciągającym powszechną uwagę był kaszubski strój Księdza Stenki, który w towarzystwie kilkorga ubranych także na ludowo dzieciaków towarzyszył obsługującym stoisko, rozmawiał z Polakami odwiedzającymi Jarmark i budził duże zaciekawienie wśród przyzwyczajonych przecież do wielokulturowości mieszkańców dzielnicy.
Od trzech lat polskim akcentem obecnym w adwentowym i świątecznym czasie w Gemeinschaftshaus Lang-wasser jest Wędrowna Szopka Dialogu. Ludziom różnych kultur i zapatrywań przybliża ona historię Narodzenia Pańskiego, zwraca myśli ku wspólnemu przeżywaniu Świąt w całym chrześcijańskim świecie, pokazuje mistrzostwo uczniów polskich szkół artystycznych, rodakom żyjącym w Norymberdze przypomina ojczystą tradycję. Tegoroczna- wykonana przez młodzież z Tarnowskich Gór nawiązywała do tematyki śląskiej. Jej otwarcie odbyło się właśnie w ten jarmarkowy wieczór. Najpierw pod ciemnym niebem na otwartej scenie Chór Polskiej Misji Katolickiej w Norymberdze pod dyrekcją pana Romana Dąbrowskiego na prośbę organizatorów dał adwentowy koncert, a potem, kto mógł udał się z Chórem i księdzem Stanisławem do wnętrza Gemeinschaftshaus. Po krótkich, serdecznych słowach wstępu wygłoszonych przez naszego proboszcza w przestrzeni Gemeinschaftshaus zabrzmiały, wyciszając wszelki hałas, polskie kolędy śpiewane pełnym głosem i z całego serca przez silną grupę Polskiej Misji Katolickiej i wcale niemałą polską część publiczności jarmarkowej. Błyskał flesz aparatu Krzysia Nowaka utrwalając ten piękny moment naszego wspólnego trwania, a w niejednych oczach widać było wzruszenie.
Po kilku dniach do Gemeinschaftshaus zaszła starsza pani, wywołała mnie z biura i powiedziała, że od ponad 60 lat mieszka pod Norymbergą, wyjechała jako małe dziecko i pamięta zaledwie kilka polskich słów. A kolędę „Wśród nocnej ciszy” przypomniała sobie śpiewając ją z nami właśnie tamtego wieczoru.
Iwona Lompart
