Przedszkolaki świętują Boże Narodzenie

Późne grudniowe popołudnie. Miasto otulone zmierzchem rozbłyska adwentowymi światełkami. A my, jak niemal w każdy wtorek zmierzamy na Harmoniestr. 28A.
Już od progu wita nas gwar dziecięcych rozmów, śmiechów i blask kolorowych światełek pachnącego świerku. Tegoroczna nasza grupa liczy ponad dwadzieścioro radosnych, pełnych energii cztero-, pięcio-, sześcio- i siedmiolatków, więc jest kogo słychać…

W kuchni zamieszanie i krzątanina jak przed prawdziwą Wigilią. Stoły, przy których pani Alinka opowiada naszym przedszkolakom o Jezusie, dziś ubrane są w odświętne obrusy. Atmosfera radosnego oczekiwania na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia otula nas niczym ciepły szal. Dzieci w oczekiwaniu na wspólną wieczerzę modlą się w kaplicy. A kiedy już wysłuchawszy opowieści o cudzie Narodzenia w Betlejem dołączają do rodziców, nadchodzą księża Stanisław i Zbigniew.
W wiklinowym koszyczku wyściełanym białą serwetką, który przyniósł ze sobą ks. Stanisław, leżą białe, kruche opłatki. Łamiąc się nimi składamy sobie życzenia tego, co najważniejsze i najpiękniejsze.

Stoły z przygotowanymi przez mamy pysznościami zapraszają do wspólnego świętowania. Jemy, rozmawiamy, kolędujemy. A na koniec niespodzianka. Ks. Stanisław, jak zawsze, pamiętał o Małych i Dużych. Pod świątecznym drzewkiem każdy z nas został obdarowany prezentem.

Nadchodzi noc, ale jakoś nikomu się nie śpieszy, by opuścić tę małą przytulną salkę. Rozstajemy się na cały miesiąc, więc pożegnaniom i rozmowom przeplatającym się z życzeniami nie ma końca.

Wyjątkowy czas Bożego Narodzenia każda rodzina spędziła ze swoimi Najbliższymi. Niektórzy zostali w Norymberdze, inni zaś, niczym Józef i Maryja, ruszyli w swe rodzinne strony rozsypane po całej Polsce.

Mama Julii i Leona

This entry was posted in Styczeń-Marzec 2012. Bookmark the permalink.

Comments are closed.